Czwartek - kontrolna wizyta w szpitalu w poradni
alergologicznej.
Nie lubię takiego
marnowania czasu. Odfajkowane.
Nasza Pani doktor miała
50 pacjentów tego dnia, co jest kompletnie bez sensu, bo jeśli każdemu
poświęciła tak mało czasu i uwagi jak nam wczoraj to te wizyty były czystą
formalnością. I po co to komu…? I do kontroli za 3 miesiące.
Rodzice, powtórzę, są
najlepszymi lekarzami własnego dziecka. Sami wiemy, kiedy możemy odstawić leki
(co zrobiłam, i na co pani dr powiedziała – bardzo dobrze Pani zrobiła),
intuicyjnie się wie, co jest tak, a co nie tak i żaden lekarz o to nie dba
globalnie, ale to już chyba pisałam na początku, nie chciałabym się kopiować.
Smyk staje się coraz częściej
nieznośny. Nasz kochany aniołek czasem pokazuje swoje dużo gorsze oblicze. Fanaberie,
marudzenie, celowe wymyślanie w celu lepszej tresury rodziców, darcie,
histerie, krzyki, niejedzenie powodują, że czasem się wszystkiego odechciewa.
Wczoraj po raz chyba trzeci
w ciągu swojego życia, został po obiedzie sam z babcią, dziadkiem i ciocią, a
my z Tatą udaliśmy się załatwiać ważne sprawy - czułam się jak po amputacji
kończyny (ewidentnie mi czegoś brakowało, nawet jadąc z Tatą autem, gadaliśmy
tak, jakby Smyk siedział tuż za moimi plecami) a mimo to, przyznać muszę, że
nie przeszkadzało mi to poczuć ulgi. Chyba po raz pierwszy wcale nie chciało mi
się wracać po Smyka :P
Czułam pewnie w
kościach, co się będzie działo wieczorem. Rozpierducha. Bez owijania w bawełnę.
Dziś znacznie lepiej.
Byliśmy na spacerku z ciocią, koleżanką mamy z pracy (booshe, to ja kiedyś
pracowałam???), a Ksawek ciskał dziś znowu powiedzonkami i mądrościami.
No i zjadł ze mną na
szybko zrobiony obiad – paluszki rybne 100% ryby (Ksawek i tak je bez panierki,
ale nie miałam czasu rozmrażać ryby), zjadł ich więcej niż założyłam no i Tata
musiał dokupić porcję dla siebie. Cieszę się bardzo, chociaż waga dziś
pokazała, że magiczna 13 jest przeklęta i znowu mamy wagę poniżej…
Lubię piątki. Zaczynam
słyszeć ciszę i szum wody w kaloryferach…:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz