Moja lista blogów

środa, 24 października 2012

Potok słów



Smyk codziennie łapie nowe powiedzonka, wyrazy, piosenki, wierszyki. Jego zasób słów nieustannie się powiększa. Do tego stopnia, że potrafi już pięknie opisywać miejsca, rzeczy, czasem nawet wydarzenia.
Wczoraj np. przypomniał sobie o książeczce, faktycznie zapomnianej, gdzieś zalegającej na półce, wystarczyły 2 zdania opisu i taaa dam! Od razu wiedziałam o co Mu chodzi! A jaka radość Smyka! :)

Dzisiaj Mama gotuje. W radiu na CD leci TIK-TAK.
Ksawek: „no nie mam pytań! ziadnych!” (radość)

Ostatnio kolejny raz tłumaczyłam Smykowi, żeby nie zaczepiał wszystkich, i żeby nie opowiadał wszystkim o wszystkim, bo nie każdy ma ochotę tego słuchać itd. (Smyk coraz częściej pytał czemu ktoś Go nie słuchał, zamknął Mu drzwi przed nosem itd. – no bo przecież nie każdy lubi dzieci i nie każdy umie się znaleźć w dialogu z nimi ;) )
Dziś wychodzimy na rower. Pod klatką mocujemy koszyk na skarby, wychodzi Pani sprzątająca.
Ksawek do niej: o nie! Miałem ci otworzyć dźwi, ale są otwalte...
Pani: ojej, no niestety są otwarte, ale dziękuję Ci Kochanie, że chciałeś je otworzyć.
Pogłaskała, uśmiechneła się i poszła.
Ksawek (tłumacząco): Mamo, pogadałem sobie z Panią!


Ksawek zrobił coś zabawnego i komentuje:
Ja się lozśmiesiłem i odlecę od tego chyba tam (pokazuje niebo) do kaczuszków!...

Ksawek się bawi i mówi sam do siebie:
K: jak dbaś o swoją planetę?
Ja: ?!!!??? skąd Ty znasz takie słowa???
K: od Balneja! (bajka)
Ja: no i co Barney mówił, że jak trzeba dbać?
K:...yyy, nie pamintam, bo się juś wtedy bajka końciła!


Ksawek poprosił, żeby Mu pokazać zdjęcia znad morza. Oglądamy.
Ksawek: co tam jest?
Ja - "ciapiąc" paluchem po laptopie – tu? falochron Tu? Mewa Tu? Molo..
I ciągle słyszę – nie nie nie! Taaaam!
Ja: za wodą???
K: tak!
Ja: nooo, Szwecja, mogę Ci pokazać na mapie.
K: pokaś mi!
Ja: (szok)

(zdjęcie zrobione przy innej okazji, bo ostatnio Ksawuś lubi przeglądać ten atlas :))


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz