To były pierwsze słowa
dziś po przebudzeniu. Leżący w środku Smyk, z porozrzucanymi na boki nogami i
rękami, dotknał buzi Taty, potem Mamy i powiedział:
Najbardziej kocham
tatusia i.. mamusię! (dodał, bo ostatnio tylko Tatuś Tatuś, ciągle głaszcze,
przytula, całuje Tatusia, no i stwierdziłam, że to niesprawiedliwe i mi
przykro, stąd pewnie dodał, że i mamusię kocha;) )
Dialog na spacerze.
Tata i Ksawek spotykają ukochaną niegdyś koleżankę-sąsiadkę.
Ona się ładnie
przywitała, pomachała, Ksawek nic.
T: Dlaczego nic nie mówiłeś do dziewczynki?
K: Bo nie wiedziałem co!
T: Acha zaskoczyła Cię?
K: Tak, zaskocziła!
Wczorajszy spacer:

Macie wspaniałego synka , który Was koca. Ciekawe jak by się zachował gdyby mial rodzeństwo?
OdpowiedzUsuńDziękuję za miłe słowa w imieniu zarowno swoim jak i Ksawerego. Dziś wolę nie mysleć nawet co by było, gdyby było rodzeństwo;)
OdpowiedzUsuń