Moja lista blogów

piątek, 12 października 2012

Mądra Głowa



W aucie. Ksawek grzebie w mojej torebce, wyciąga grzebień, czesze się i mówi:
Zlobię sobie kulke na głowie…ooo, wyglądam jak bociek! (kulkę w sensie kurkę ..pomyliło Mu się z kogutem :))

Ksawek pokazuje na jakieś zwierzę. Nie pamiętam jakie, ale na pewno nie była to krowa.
Pyta:
K: Czi to jest klowa?
Ja: (przekornie) tak, Kochanie
K: nie, to nie jest klowa, bo ja nie widzę cycka!


Ksawek bawi się radiem, otwiera zamyka i mowi:
Ladio coś wypluło..o widziś, radyjko się znow zamnęło!..chyba będzie coś połykać…


Ksawek znosi zawsze do naszego pokoju mnóstwo swoich bambetli/zabawek i innych. Sprzątamy i mówię do Niego:
M: zanieś wszystkie swoje rzeczy do swojego pokoju, proszę
(rozumiejąc dosłownie, usiłuje wziąć do rąk WSZYSTKO. Nie udaje się):
K: Mam za duzio ilimintów! (elementów)


Dziś na spacerze. Zażyczył sobie wózek. Zgodziłam się, bo rowerek został w aucie u Taty, a nam się spieszyło. Jedziemy i słyszę:
K: dziewciiiny jak maaaliny!
M: ?!? skąd Ty to znasz?
K: z telewizji!


Jemy ciasteczka literki. Dziś pozwoliłam. Mama udawała kameleona, i prosiłam Ksawka, żeby mnie karmił. Ten, z obawy, że Mu braknie, powiedział mi:
Mamo! Psiecieś kamejelony jedzą muchy! (ach, ta niedouczona Matka!). Zjadł kilka pod rząd literek „B” i oznajmił:
„Duzio BÓW zjadłem!” :D


Wołam do Ksawka z kuchni:
M: co robisz Smyku?
K: OGALNIAM! („ogarniam”) <rotfl>


***



A to jeszcze w kontynuacji postu z przedwczoraj – Ksawek się goli (brodę sobie sam skołował, a Jego golarka to nieużywane blokady do szuflad, jakby ktoś pytał):


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz