Dlaczego zawsze się
spotykają...?
Nawet nie chce mi się
wracać do tego, co wydarzyło się rano, co mnie obudziło, co działo się potem, a
co się nie działo, lawina, po prostu efekt kuli śniegu, było coraz gorzej,
coraz gorzej, coraz gorzej...no więc zakupy i humor lepszy. Potem jeszcze
wizyta Pana kuriera i udane zakupy nr 2, i już było z górki :)
Na polu ciemno, jakaś
śnieżna wichura, Tata ledwo dojechał, Mama zaczęła produkcję świątecznych
aniołów. Dziś pierwsza blacha się piekła.
Za chwilę list do Świętego, potem
święta, urodziny Smyka, Sylwester, oczywiście, zakładając, że nie nastąpi armagedon.
Mnie się wydaje, że
dopiero szukałam po raz pierwszy idealnego przepisu na masę solną, od której
zaczęła się moja przygoda z deku.. ten rok to był jak błysk, mgnienie, chwila,
dziura w czasoprzestrzeni.
Jeśli to prawda, że człowiek z roku na rok starzeje
się szybciej, to niewiele mi zostało <lol>


Ostatnio o tym przemijaniu czasu rozmawialiśmy z mężem...masakra jakaś
OdpowiedzUsuńps. poproszę przepis na ciasto idealne na aniołki
Kochana podaję przepis:
Usuń200g mąki pszennej+ 200 g soli (drobnej, im drobniejsza tym lepsza, niektórzy mielą ją w młynku) i potem dodajesz wody na oko, żeby się lepiło :) Czasem dodaję troszkę mąki ziemniaczanej, można też dodać podobno kelju do tapet (nie próbowałam). Mąkę i sól lepiej faktycznie zważyć, bo wiesz jak jest ;) szklanka soli nie równa się szklance mąki ;) w tym ponoć cała tajemnica, dajcie znać jak poszło :)