Moja lista blogów

wtorek, 31 lipca 2012

Grill


Wczoraj Smyk w ramach wakacyjnego braku dyscypliny uczestniczył późnym wieczorem w spontanicznym grillu. Jednak faktycznie spontaniczne zrywy są najsympatyczniejsze, bo normalnie, pewnie nie umawialibyśmy się o tej porze na wyjścia ze Smykiem ;)
Wszyscy spędzili miły wieczór, było pięcioro dzieci, w tym Jaś kilka dni młodszy od Ksawka, no i dwie tchórzofretki, ciężarówki, wielka huśtawka na której zmieściłoby się z 10 takich chudych pup jak Ksawkowa :P, piłki, misie, piękny zachód słońca…
Niestety, z powodu ciemności, piwa i zagadania -  zdjęć brak ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz