Oto nowa umiejętność Smyka – nie da się
już zwieść pozorom :)
Jak Mama robiła coś innego i nie zajmowała
się w 100% dziecięciem to czasem odpowiadała „yhmm, taaaa”. Teraz synuś mówi wtedy:
„tu patrz na mnie mamusiu!” lub „ tutaj patrz na autko” no i chcąc nie chcąc i tak trzeba
przerwać pracę.
I zaznaczam, że to nie jest małpkowanie,
bo rodzice nie formułują tego rodzaju poleceń do Smyka lub siebie nawzajem. Ksawuś
coraz więcej rzeczy sam wymyśla, kombinuje, sprawdza, próbuje, raz lepiej, raz
gorzej, ale zawsze ochoczo.
Synuś też pięknie wyznaje miłość głównie
rodzicom i ukochanym pieskom, zarówno pluszowym jak i tym narysowanym (Smyk
często wzruszony czymś przytula mocno książeczki, ostatnio jak ciocia czytała
Mu „Na straganie…” Ksawka rozczulił
pan POR i też go przytulał ;) ). W sobotę Mama usłyszała chyba z 20 razy najsłodszym
głosikiem na świecie:
„kocham Cię Mamusiu!” wymiennie z: „ja Ciebie
pitulim [przytulę]” oraz „Ty jesteś
moją ukochaną mamusią!” Wiadomo jak to działa na mamusie :) :) :)
Jakiś czas temu Mama wypatrzyła karty
MEMORY z Kubusiem Puchatkiem. Kupiłam. Mam do nich ogromniasty sentyment,
pierwszy raz widziałam karty do MEMORY w 1988 r. u mojej koleżanki, która miała
sporo zabawek zza granicy. Od tego czasu zawsze chciałam je mieć. No i mam
haha! Wiedziałam, że jeszcze teraz nie pogram ze Smykiem, ale za jakiś
czas na pewno, a tymczasem układamy z Kawskiem karty w pary. Po cichu liczę, że
może też Tatę uda mi się namówić od czasu do czasu na wieczorną partyjkę;)
Mama się jeszcze czai na LEGO. Jest w necie fajna stronka, gdzie można odnaleźć model swojego LEGO z dowolnego rocznika. Mój był ok. 86-88' - prawdopodobnie HOUSE CREATOR. Piękny zestaw! Chyba poprosimy dziadziusia, żeby poszukał go w piwnicy :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz