Odkąd Tata kupił Smykowi różnokolorowe
flamastry do białej tablicy Ksawek non stop rysuje :)
A co rysuje…?
Ano znak AUDI, MAZDY, FIATA itd.
„ćtery kółka to są audi!” – wyklepana regułka
wg nauki Taty – ćwiczone w rysunku najdłużej.
Jak widać – sztuka narysowania 4
zachodzących na siebie kółek - w toku:
Ukochane ksawkowe książeczki i nieustannie powiększająca
zbiory biblioteczka wraz ze wspomnianą wczoraj kolekcją „WESOŁA FARMA”:
Dziś była kiepska pogoda, pod wieczór
Mama w końcu poszła sama ze sobą do fryzjera (zdecydowanie za rzadko to
robię!), a potem rundka po osiedlu a dokładnie po parkingach :/
Tutaj w międzyczasie Ksawek urządził
katapultę dla wszystkiego co wpadło mu w łapki:
Mamę wkurza ostatni dziwny odruch Smyka –
na hasło „STÓJ” Ksawuś ucieka, nie podoba mi się to bardzo! Na wszelki wypadek,
zrezygnowałam póki co z wszelkiego rodzaju klapek, japonek itd., co by szybciej
biegać :/




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz