Moja lista blogów

środa, 11 lipca 2012

Wu


Ksawek zaczął już swobodnie wymawiać „W”! :)
Nie ma już „ózka” jest „wózek”, nie „do Krakoła”, a do Krakowa etc.
Ćwiczymy jeszcze „ś” i „s” w wybranych trudniejszych konfiguracjach. Najczęściej zamiast S wychodzi Smykowi F. I tak zamiast „SMART”, słyszymy „FALT”.
 Dziś był dłuuugi dzień, bo Tata pracował do wieczora. Smyk wstał o 8:00, no i do 21:30 na nogach, oczywiście bez drzemki. 2 burze pozmieniały Mamie i Smykowi plany, ale udało się wyjść na długi rowerowy wieczorny spacer, choć i wtedy burzowe chmury nadal nas straszyły:





Z innej beczki - Mama w końcu zakupiła dziś projektor/rzutnik/diaskop – zwał jak zwał – o imieniu ANIA, wyciągnęłam też moje własne osobiste bajki do wyświetlania sprzed blisko  30 lat i po prostu nie mogę się doczekać paczki!




A jutro Smyk znowu będzie na oddziale, na szczęście tym razem hospitalizacja jednodniowa.
Mama ma szpitalofobię :/ Nienawidzę szpitali, nawet tych najfajniejszych....grrr...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz