Moja lista blogów

niedziela, 15 lipca 2012

Turlanie Gorylem


Dziś cała nasza trójka spędziła urocze popołudnie na działce u wujka Prezesa.


Wujek, choć bardzo rzadko widuje Smyka, ZAWSZE rozbawia Go do łez.
Ksawek intuicyjnie jakoś wie, że to ten wujek, co Go rozśmiesza i zawsze jest od razu bardzo otwarty, spontaniczny, wręcz nachalny :)
Wujek miał go nosić, podawać Mu pić, bawić się, gonić itd. Mama i tata – NIE! Tylko wujek:)
Tak więc wujek okazał się superNIANIEM, a turlanie kawałkiem plastikowej rury okazało się totalnym hitem i zajęciem na ok. 1,5 godziny! żaden fisher price nie zajął Ksawka nigdy na tak długo.


Mało tego, Smyk cały czas nie mógł tchu złapać, bo tak się chichrał. Mnie bolałby brzuch, Smyka nic nie bolało, choć ze śmiechu przewracał się nie raz buzią w trawę :)

Dziękujemy wujku za tak miłe popołudnie! Wracaj szybko, to zrobimy powtórkę, jeśli masz siłę oczywiście :P
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz