Moja lista blogów

wtorek, 5 lutego 2013

Zdolności plastyczne


Jeśli chodzi o zdolności, to zdecydowanie ksawkowe poszły w stronę muzyczno-liryczną :)
Ksawuniek uwielbia muzykę, ma swoje ulubione kawałki, bardzo szybko uczy się tekstów, wyłapuje słowa z piosenek (ostatnio wszystkie słowa „baby” w anglojęzycznych piosenkach), śpiewa, uczy się na pamięć, coraz ładniej nuci, intonuje, naśladuje (zmysł dźwiękonaśladownictwa jest bardzo wyostrzony i rozwinięty u Smyka).
Dziecię nasze od samego początku czytania książeczek uwielbia je i oglądać i słuchać. Od kiedy zaczął mówić, okazało się, że większość ulubionych zna na pamięć.

Jeśli jednak chodzi o zdolności plastyczne...hmm... jakoś Mu nie po drodze było.
Kiedy inne dzieci malowały, on jedynie lubił strugać kredki lub robić długopisem dziurki w kartce.
Teraz zaczyna coraz ładniej malować. Woli farby, lubi długopisy, pisaki, nie przepada za kredkami.
Tutaj auto – retro :)



A tutaj słoneczka – były różne, również zielone  i czarne



A tutaj inna twórczość naszego kreatywnego:
(zaznaczam, że nie wiem skąd wie co i jak, bo ja nie maluję paznokci u rąk, co najwyżej bezbarwnym, ale raz na ruski rok)




Pierwsza wersja była różowa – więc mówię:
A co Ty teraz dziewczynką jesteś? To jak ja mam do Ciebie teraz mówić?
Na co Ksawek w popłochu szukając czarnego mazaka, maluje na czarno te pazury i mówi:
Telaz jestem juś chłopakiem!




PS. Smyk bardzo się namęczył z malowaniem sobie lewej ręki, ponieważ jest zdecydowanie leworęczny i posługiwanie się pisakiem trzymanym w prawej dłoni było prawdziwym wyzwaniem!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz