Moja lista blogów

niedziela, 10 lutego 2013

Ojców




 Piękny sobotni ranek. Udało nam się już po śniadaniu zebrać i wbrew sobotniemu porządkowi dnia pojechaliśmy całą rodzinką na zimowy spacer. Zabraliśmy sanki i kierunek Ojców.
Matko! Jak tam pięknie!!! Poczułam się jak na Podhalu! Zasypana dolina, kuligi, dzwoneczki, czapy śniegu na choinkach, cudnie!
Ksawuś zabrał ze sobą nowy zestaw do odśnieżania i oczywiście odśnieżał Ojców również :)

Smyk zobaczył koniki, białe w czarne cętki i krzyczy:
Mamo! Zobać! Zebly!
:)











 ***

Popołudniu mieliśmy gości. Wujka Ksawek widział kilka razy w swoim życiu i po kilku minutach wczorajszej wizyty mówi:
Wujku, wiesz, kocham Cię!
Ech... Ksawuniek teraz kocha wszystko to co lubi.


Przy okazji wizyty, Mama przypomniała sobie, jak fajnie jest kąpać Smyka i jak miło jest Go usypiać (od czasu do czasu)  bajeczkami :):):) Smyk tuż przed zaśnięciem wtula się i mówi – baldzo Cię kocham!
Ja Ciebie jeszcze bardziej Synku :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz