A jednak! Ksawery chyba coraz bardziej lubi rysować.
Dziś mama się krząta porannie, Ksawek krzyczy: Mamusiuuuu, nalysowałem malchewkę!
Mama szok, złapałam
aparat, cyk fotkę (po lewej) a Ksawuś mówi:
Mamo! jeście nie! muszę
jej dolysować lączki i oka większe...
Potem spytałam czy może
ją pokolorować - co uczynił (po prawej)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz