Moja lista blogów

piątek, 8 lutego 2013

Nowy kolega





Spontanicznie i nareszcie udało nam się odwiedzić naszego małego sąsiada.
Było dużo ludzi, głośno, kolega niespełna 2 letni non stop na cycu mamy wisiał i płakał, pies się schował, a Ksawuś
Boże, jestem taka dumna z Niego!!!
Jest takim rezolutnym, wygadanym, GRZECZNYM chłopcem, pełnym uroku!
Teraz widzę rezultaty naszych nauk :)
Smyk pięknie pyta, czy może się pobawić tym czy tym, czy może sobie to obejrzeć, jak wjechał autkiem na nogę obcej pani, powiedział „psieplasiam”. Zachwycał się mieszkaniem (poważnie!) i co istotne najbardziej dla mnie – JADŁ jakbym Go tydzień głodziła i był pewny siebie i zadowolony :)
Moje słodkie kochane…yyyy… Maleństwo? Nieee,:):) mój  chłopiec, moja miłość:*:*:*

PS. A w Niedzielę mamy rewizytę kolegi, który ma dywan taki jak Smyk :)
Super!


PS2. byliśmy też dzisiaj na spacerku i spotkaliśmy naszą sąsiadkę z 5-miesięczną córeczką. Przespacerowaliśmy się razem, Ksawek zajrzał do wózka, bez emocji. Na koniec mówię Mu:
pożegnaj się z dziewczynką.
Na co Ksawek powiedział:
Nie poziegnam się, bo ja lubię tylko chłopaków i jestem takim złośnikiem!


PS3. Ksawuniek codziennie mówi, że chce do przedszkola. Mało…że chce do tego przedszkola, gdzie był na nieudanej adaptacji…:/
Nie wiem co my zrobimy…:(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz