Moja lista blogów

środa, 27 lutego 2013

Szukamy wiosny



Dziś już nie wytrzymałam... ile można siedzieć w 4 ścianach!
Ubraliśmy się i poszliśmy na spacer. Smyk ledwo mówi, taki ma nos zatkany, ale to końcówka, bo w nocy juz pięknie śpi, nie budzi się nie mogąc oddychać.
I mnie i Jemu świetnie to zrobiło, a okazało się, że nie jest tak źle NA POLU – czuć zbliżającą się wiosnę.
Jest brzydko jak cholera! Spod śniegu wyszło miliony osiedlowych przebiśniegów (jutro obiecuję fotkę przyrodniczą :D), brud, syf, czarny śnieg itd., ale... wzięliśmy głęboki oddech i było miło :) Tak miło, że zjedliśmy obiad i poszlismy na drugi spacer :) Potem na zakupy i tym sposobem byliśmy połowę dnia poza domem! Oooł jeee! :D


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz