Moja lista blogów

niedziela, 10 lutego 2013

Rewizyta



Dziś do Smyka przyjechał kolega od tego samego dywanu :)
Panowie bardzo przypadli sobie do gustu i chyba powoli się zaprzyjaźniają! :)
„Tatusie” szczęśliwe, bo sami znają się i przyjaźnią od dziecka, nasze Smyki w zasadzie w jednym wieku i do tego charakterologicznie pasują do siebie jak ulał :)
Bardzo fajnie się bawią, zaczęli już nawet dyskutować, dziś Ksawery przygotowywał Koledze kawkę, herbatkę, piekł ciasteczka w swojej kuchni – Kolega już nawet pozwolił sobie na koleżeńskie grymaszenie, że on kawy nie lubi, że helbatkę woli zieloną i z cuklem, Ksawek natomiast dbał by ciastka były podane na talerzyku i żeby nie były surowe...:D Rewelacja!
Potem panowie stworzyli orkiestrę – grali na trąbkach, fletach, bębnach, cymbałkach, śpiewali i w ogóle :) Bawili się też RAZEM w chowanego – a  że zasady mają takie same, więc był ubaw po pachy, wielkie tupanie, śmiechy i wyschnięte z tego biegania i śmiechu gardła.
Ksawuniek dzielił się wszystkimi zabawkami, nawet chciał do domu dawać niektóre Koledze, pozwolił Mu też jeździć swoją skodą!!! Co było uznaniem najwyższej klasy.
Kolega nie chciał iść! :) ale umówiliśmy się ponownie na środę, więc chłopcy podali sobie łapki, powiedzieli – do zobacienia w ślodę!
A Mamusie.... obie cieszyłyśmy się, że nasze dzieci tak się fajnie ze sobą czują
O! dziś mam z tego powodu taki uśmiech
:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))




Ps. Z powodu braku czasu wczoraj, dziś mama zamiast na sobotnią kolację to zrobiła na obiad:
Tagliatelle z łososiem, szparagami, pomidorami daktylowymi, cebulką i kurkumą zamiast szafranu w sosie śmietanowo-serowym:





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz