Mama dziś się dziwnie
czuła... Słabo mi się zrobiło, a potem szkoda gadać...
Nigdy w ciąży nie
wymiotowałam, a tu takie cyrki dzisiaj, w 5 miesiącu...a potem zachcianka na
kleik ryżowy z marchewką :/
Ksawuś dziś wymył pół
łazienki, wymył swoje naczynia, lustra, chciał pomóc gotować obiad :)
Wybieraliśmy też wózki
dla juniora i Smyk wybrał kolor, pokazuję Mu gondolę (na zdjęciu katalogowym bez
stelaża), a Ksawek:
Nie nie, ten mamusiu
nie, bo on kółek nie ma!... <lol> :D
Potem dopytywał, czy On
też będzie mógł sobie pojeździć w tym wózku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz