Moja lista blogów

wtorek, 13 listopada 2012

Zwierzątka i złote myśli


Odkurzone. Przyniesione z piwnicy Dziadziusia - ZWIERZĄTKA!
Moje ukochane, z dzieciństwa, część jeszcze mojego starszego brata ciotecznego, niektóre mają ponad 30 lat!!! :) Znam do dziś imiona ludków "bezprzynależnościbajkowych"-wymyślałyśmy z siostrą..Ech, jak to dawno było...

Przeróżne postaci z bajek i nie tylko. Na zdjęciu tylko część:





(więcej zdjęć nie wrzucam, bo na tym zastępczym kompie trwa to całe dnie:/ ) 



 ***


PS. KSAWEK ZNOWU PRZYBRAŁ NA WADZE!!! :):):):)

BLISKO KILOGRAM! SZOK!!! :)


***



Dziś mimo nie opuszczającego Ksawka kataru, poszliśmy na krótki spacer i zakupy.
Mijamy aptekę, gdzie jest KĄCIK DLA MALUCHÓW z zabawkami :)
K: idziemy do apteki!
Ja: nie ma takiej potrzeby!
K: ale ja chcę!
Ja: ja wiem po co chcesz iść, pobawić się, ale tam się można bawić, jak rodzice robią zakupy, a my dziś nic nie kupujemy w aptece Kochanie!
K: Mamusiu! ale to poplawi mi humol!


*** 
Tata dziś później jechał do pracy  (odebrałw końcu wyprawkę z przedszkola, ale o tym kiedy indziej). Smyk w oknie patrzy jak Tatuś odjeżdża i mówi cichutko sam do siebie:
K: lubię tego Tatucha, a on ciągle odjezdza...:(
<wzrusz>




***

Powiedzonka:
POTRZEBUJĘ INTYMNOŚCI! (i tylko dlatego, że spodobało Mu się chyba to słowo, częściej chodzi do kibelka i każe sobie zamykać drzwi, dziś nawet zapytał, czy może się zamknąć na klucz! :) )
DZIĘKUJĘ ZA INTYMNOŚĆ, BA! (cokolwiek to znaczy..) 



Ja rządzę tu autka! (w sensie, że je kładzie w określonym wybranym przez siebie miejscu)

Chcę zatańcić kupkowego tańca!!!  

(zawsze jak nie chce spać, mówi, że zrobi kupę i potem chcę tańczyć kupkowego tańca, który wymyśliła Mama za czasów, kiedy Smyk kupek robić nie chciał ;) )




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz