Moja lista blogów

sobota, 24 listopada 2012

Maska



Był i kotek, ze specjalnie wyciętym miejscem na nosek, ale już się Smykowi znudziło i nie chciał być kotkiem :)
Maska pieska baaardzo przypadła Mu do gustu, pytałam, czy Go nosek nie boli – nie nie, odpowiadał Smyk, ściągam maskę, a nosek spłaszczony i czerwony. Musiało boleć. Głuptas :)



Ksawek dziś powiedział, że „idzie na dwór”. Szczęka mi opadła. Mówię Mu: "na jaki dwór! Na pole!" (śmiech), a on – "nie, bo tak mówiły gwiazdki na Mini mini"...
No i masz. Moje dziecko będzie mówiło tutejszym dialektem :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz