Moja lista blogów

środa, 21 listopada 2012

Heloł Ti-Ti i Zjaba

Nie mam siły, nie mam czasu, nie mam głowy...
Fotka z dziś, totalne szaleństwo.

Ksawek wybrał dziś część z labiryntami i kulkami, pewnie tylko dlatego, że na sali z autkami były inne dzieci :)
Nieważne, w każdym razie pierwszy raz nie jeździł bitej godziny autkiem tylko szalał po labiryntach i zjeżdżał bez trzymania, na brzuchu itd. aż w końcu krzyknął:  
Maaamoo, ciemu ja nie lubiłem tych kulek?!
:)

Smyk miał jakiś przełom przeskok, zwał jak zwał – kurczę, zmienił się :) Nie możemy Go ogarnąć ani wzrokiem ani umysłem. Biega po meblach, wisi, przeskakuje z krzesła na sofę, wspina się na szafy itd, Będą guuuzy, oj będą!
Jutro przed nami dłuuugi dzień. Sama jestem ciekawa, co będę mogła jutro napisać...


Ksawek w Castoramie:
o jaaaa! Ale tu duuzio dźwi!!! Cieba od tego zwaliować!”

w aucie, wcina swoje ulubione literki, Mama podbiera
K: ej Ty złodziejaśku!”


"HELLOŁ TITI" – czyli wiadomo co :D
i "ZJABA" zamiast ZJAWA (Miś w niebieskim domu)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz