Moja lista blogów

sobota, 24 listopada 2012

Śliczna

Wychodzimy na spacerek, oczywiście sytuacja średniokomfortowa – jedna warstwa, druga, trzecia, Mama buty, jedną ręką swoją (nową) czapkę, drugą Smykowi kurtkę, szybko szybko, bo gorąco. Mama pochyla się nad Smykiem, żeby ubrać Jemu czapkę, nagle czuję ciepłą rączkę, która mnie gładzi po głowie i buzi, odwieszam się z tego pośpiechu, patrzę Smykowi w oczy, a On się uśmiecha i mówi do mnie:
„Mamusiu! Jesteś ślićna w tym!”
Wzruszenie to zbyt słabe określenie, co można czuć w takich chwilach.
KOCHAM całą sobą, nad życie i wszystko co jest mi drogie!



***
A dziś wtulony we mnie, mizia mnie rączkami wsadzonymi w moje rękawy, tańczyliśmy tańca przytulańca..
Syn. Synuś. Syneczek…Moja miłość.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz