Moja lista blogów

piątek, 24 sierpnia 2012

Xyzal i pół kilo


Sami z Tatą postanowiliśmy jeszcze przed konsultacją w poradni alergologicznej odstawić xyzal. Smyk go przyjmował od lipca roku ubiegłego NON STOP, codziennie. Wg USG wykonanego 2 x wielkość wątroby Smyka jest w górnej granicy normy. Lekarka zasugerowała, że stale przyjmowane leki antyhistaminowe czasem powodują takie rzeczy. Mama przeanalizowała kalendarz pyleń na koniec sierpnia i września, poobserwowałam Ksawka i odstawiliśmy ten xyzal. Mam nadzieję, że uwolnimy brzuszek Smyka od tego leku na minimum pół roku do wiosny.
Póki co, efekty są zaskakujące! Smyk bez leków przytulał psa, wietrzymy mieszkanie, suszymy na balkonie, podjada czekoladę i ani jednej krosteczki! Mało tego, Ksawuś ma apetyt, sam dopomina się o jedzenie, je więcej i częściej mimo upałów, a przez tydzień przytył pół kilo! Co przy Jego wadze stojącej w miejscu od roku to naprawdę zaskakujące!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz