Moja lista blogów

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Kredą...


..po chodniku? Też, ale jak to Smyk, wolał rysować po trawie, liściach, patykach i krawężnikach :)







Wieczorem, woła Mamę:
K: „Maaamoo, chodź!”
M: „przecież Tatuś z Tobą jest”
K: „ siśkie chopaki musią być lazem!”
M:” ale ja nie jestem chłopakiem! (tu następuje tłumaczenie kto jest kim)
K: „to chodź do nas dzieńcino!” :):)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz