Oto ona w liczbie nawet mnogiej!!!
Smyk, który jedyną rzeczą dotychczas,
jaką potrafił narysować i sensownie określić to „ćtery kółka to są audi”, narysował dziś MRÓWKI BIGBITÓWKI!!!!!
(nie jest istotne dziś tłumaczenie dlaczego akurat nazwał to mrówką bigbitówką:P)
Proszę:
Dla wyjaśnienia – te mrówki mają oczy,
brwi, noski, usta, szyje, ręce (nie zawsze), nogi, stopy, uszy (które wyglądają
jak patyki) oraz włosy.
Mama szok!
BRAWO SMYKU!!! Mamusia pęka z dumy! :):)
***
Z miłości!
Ksawuś często (szczególnie jak widzi, że
jestem na Niego zła;) ) podchodzi do mnie i mnie głaszcze/głaska (jak kto woli),
MAMA: …a co Ty mnie tak głaszczesz?
KSAWEK: yyyy…..z miłości! (choćby nie wiem co przeskrobał, umie się
wybronić ;) )
***
Fotorelacja z dziś:
(zaraz potem Smyk chciał skoczyć do piasku, wskoczył, ale blisko murku, usiadł na nim i przechylił się do tyłu i spadł - głową na chodnik, huk był taki, że myślałam, że zwariuje ze strachu! na szczęście skończyło tylko się na sporym zadrapaniu, mój kochany chłopczyk:*:*, płakusiał, a potem jak Mu powiedziałam, że się bardzo wystraszyłam, to mi przyznał, że On też się wystaraszył...Moje Słoneczko najdroższe:*
Jest już tak podrapany i posiniaczony, że mnie serce boli i tęsknię za długimi, grubymi spodniami:/ )
koordynator zakupów:
A tutaj załącznik do wczorajszego dnia :)






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz