Moja lista blogów

wtorek, 14 stycznia 2014

Zupa z królika



Rano Tata zapolował na królika i w związku z tym i Starszakowi dostało się sporo kicaja :)
Starszak miał zupkę grysikową z królikiem, natomiast Leo zjadł dziś po raz pierwszy zupkę ugotowaną przeze mnie.
Boziu, zapomniałam ile to roboty...:/ zmęczyło mnie to strasznie, to wyparzanie za każdym razem noża, widelca, krojenie warzyw, kojenie mięska, miksowanie (co jest trudne w przypadku taka małych ilości zupy). Mięso nie chciało się zmiksować na gładko, no to przecierałam przez sitko, nie dało się, wszystko wystygło...
Alternatywa – otwieram słoik i daje jeść.
Hm....


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz