Moja lista blogów

piątek, 3 stycznia 2014

Lateralizacja jednorodna




 Jakiś czas temu stało się dla nas jasne, że Smyk jest cały lewostronny:
Leworęczny (to wiem, odkąd zaczął chwytać, czyli od 3,4 miesiąca życia), lewonożny, lewooczny i lewouszny.
Ludzie nie zdają sobie sprawy z faktu, że taka lateralizacja NIEBYWALE utrudnia życie dziecku, nie są do tego również przygotowani pedagodzy w przedszkolach i my rodzice też w niewiedzy.
Wiem też już dlaczego Ksawek nie znosi pisać i rysować, odwraca litery (mylą Mu się podobne litery jak b i d, czy podobne cyfry 6 i 9) , czyta napisy i numery od prawej do lewej strony, nie rozumie, że słowo "BUTY" zaczynają się na literę „BE” bo dla niego zaczynają się (słusznie) na „BU”, że nienawidzi jeździć rowerkiem na pedały, a klocki czy cokolwiek innego układa odwrotnie niż przeciętny (praworęczny) człowiek.

Ciocia przedstawiła nam zarys Metody Krakowskiej, troszkę o niej poczytaliśmy i przerażające jest dla mnie to, że przedszkola i szkoły idą skostniałym starym systemem, bo tak jest wygodniej, bo trzeba by było zmieniać wszystko od podstaw.
I uczą się dzieci, że „P” to „PE”, że „J” to „JOT”, że „Y” to „IGREK” (czy ktoś zna słowo, które zaczyna się od „IGREKA” lub „JOTY”?).
A potem wrzuca się dzieci np. z lateralizacją właśnie jednorodną do szufladki „dysleksja” czyli potocznie nieuk, leń, który robi byki, bo mu się uczyć nie chce.
A dysleksja, na którą narażony jest Smyk, to nie tylko robienie tak zwanych „byków”.
Metodą Krakowską czyli symultaniczno-sekwencyjną metodą czytania  -  4 letnie dzieci płynnie czytają.
Chciałabym jej spróbować u Smyka.



Cytat ze znalezionego artykułu:
Trudności dziecka leworęcznego
Lateralizacja lewostronna utrudnia dziecku funkcjonowanie, ponieważ większość urządzeń technicznych oraz przedmiotów codziennego użytku jest przeznaczona dla osób praworęcznych. Dziecko leworęczne znajduje się zazwyczaj w sytuacji o wiele trudniejszej niż jego praworęczni rówieśnicy. Szczególnie początki nauki szkolnej, przede wszystkim zaś początki nauki pisania bywają trudne, a nawet szokujące. Najczęściej w klasie I szkoły podstawowej dziecko leworęczne różni się od swoich kolegów. Odrębność ta połączona jest z kłopotami i trudnościami technicznymi, a nierzadko z zaburzeniami utrudniającymi naukę czytania i pisania.(...)Jeśli okaże się, że lateralizacja lewostronna jest pełna, tzn. dominuje nie tylko lewa ręka, ale też noga i oko, dziecko nie powinno mieć kłopotów z nauką pisania, czytania, określania kierunków. Podczas rysowania czy pisania u dzieci leworęcznych mogą jednak pojawić się problemy.
W każdym przypadku dziecka z lateralizacją lewostronną , skrzyżowaną i nieustaloną należy bezwzględnie dokonać dokładnych badań psychologicznych i lekarskich w celu ustalenia formuły lateralizacji i podjęcia odpowiedniej terapii.


Praca z dzieckiem z zaburzoną lateralizacją
Ćwiczenia powinny mieć na celu przyswojenie dziecku prawidłowych nawyków ruchowych: właściwego sposobu trzymania ołówka, właściwego kierunku rysowania linii pionowych, poziomych, okręgów. Należy ćwiczyć precyzję i szybkość ruchów, kształcić zdolność kontrolowania napięcia mięśni, eliminować niepotrzebne ruchy. Motorykę rąk powinno usprawniać się za pomocą różnorodnych ćwiczeń graficznych z zastosowaniem różnych przyborów do rysowania: ołówka, kredek woskowych, mazaków, kredy, długopisu. Mogą być one wykonane na tablicy lub na dużych arkuszach papieru.

2 komentarze:

  1. z myleniem liter i cyfr mają też problemy dzieci praworęczne - Agata do tej pory odwrotnie pisze 1, 7, 3, 6, 5 literki tak samo - podobno większość dzieci tak ma.
    z IGREKIEM są problemy u nas jest yyyyy.
    W 5 latkach główną wadą mojej córki jest to że - nie umie wiązać butów i UWAGA - GŁOSKOWANIE - a skąd dzieci mają wiedzieć jak głoskować jak liter nie znają?

    PO PROSTU POLSKA I SYSTEM NAUCZANIA :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Dusia, zobacz sobie to:
    http://www.youtube.com/watch?v=zxZmTBxa78o

    OdpowiedzUsuń