Mama przerobiła tę bajkę na „Ksawery i Leon” (pomysł wpadł do głowy
przy okazji rozmowy o piętrowym łóżku chłopców).
Ksawery tak pokochał tę wersję, że ciągle każe sobie ją czytać,
mimo, że zna ją na pamięć.
Ale. Ale ostatnio jest bardzo mocno zazdrosny o wszystko i mówi, że
kocha Leosia najbardziej na świecie, ale i tak Leo nawet popatrzeć na zabawkę
Ksawka nie może. Starszakowi przeszkadza sam Jego wzrok :/
Kiedyś Mama zaczęła i Leosiowi opowiadać wspomnianą wersję „Pawła i
Gawła” Starszak już nie wiedział co powiedzieć, żeby „odebrać” Leonowi to moje
opowiadanie i mówi:
Mamo! Boki mi już schodzą od tej bajki!
(czyli, że bokiem Mu już
wychodzi ta baja... :P)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz