Moja lista blogów

czwartek, 9 stycznia 2014

Spacery



Jak miło jest znowu swobodnie spacerować :)
Dziś nie chciało mi się w ogóle wracać, wobec czego zamiast wracać z Leo po godzinie, do garów, odebraliśmy Smyka z przedszkola i poszliśmy jeszcze do apteki kilka osiedli dalej – wszyscy razem, we czwórkę. Leo pierwszy raz troszkę na rączkach, bo już go nudzi leżenie w gondoli.
Jak zawsze mam teraz wyrzuty sumienia, że przesadziłam z czasem spaceru, bo przecież dziś brał ostatnią dawkę antybiotyku, ale lekarka mówiła, żeby spacerować, no to chodzimy :)
Tym bardziej, że syf w powietrzu jakiś mniejszy dziś był.
Potem Tata rozpakował transport pudeł ze strychu dziadków i w końcu Leo będzie jadł posiłki na naszym poziomie, bo ma swoje krzesełko :)
Przyjechało też pudło z ubrankami na rok (roz. 80) i więcej, właśnie pralka skończyła prać, większość z nich będzie jak ulał :D
Cały czas ciężko mi uwierzyć, że Leo ma dopiero 5 miesięcy :P



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz