No i mamy od wczoraj oficjalnie
ospę nr 2.
Sama ją zdiagnozowałam,
konsultacja odbyła się za pomocą mmsa :)
Nie było wątpliwości...
Sama nawet od razu
wiedziałam jakie leki będą, tylko czekałam na dawkowanie...
(u maluchów poza
smarowaniem trzeba jednak sporo leków dodać).


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz