Odwiedziła nas Ciocia
M. i zaczęła robić ze Smykiem różne fajne ćwiczenia.
Okazało się, że z Ciocią
jakoś przyjemniej, szybciej, łatwiej wykonuje się takie zadania. Smyk sobie
bardzo ładnie radzi ze wszystkim, łącznie z labiryntami, których wg mnie nie
potrafił rozwiązywać.
Ślicznie też czytał A I
U Ó – przeróżne układy z tych 4 głosek.
Bardzo ładnie też
pokazywał je, wg wskazówek Cioci, ale bez używania głosu :)
Czekamy na ciąg dalszy!
:)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz