Moja lista blogów

wtorek, 21 stycznia 2014

Do góry nogami



No i zaczęło się...Tata zaczął pracować od do.
Od rana do wieczora :(
Tym sposobem od ponad 48 godzin nie wychodziłam z domu.
„Siedzę” sobie ze Starszakiem-niby przedszkolakiem i Jego ospą oraz z ząbkującym marudząco-dzierającym się non stop Juniorem.
Dziś w „międzyczasie” udało mi się ugotować zupkę dla Juniora, drugie dla Starszaka, oraz dla nas pierwsze i drugie danie. Wstępnie udało mi się również przygotować część na jutrzejszy obiad. Nic poza tym. Ani minuty na nic.
Ksawek już chodzi na rzęsach z nudów. Siedzi bidok w domu od ponad miesiąca, prawie 1,5. Już sam nie wie co ma robić i oczywiście z każdym kolejnym dniem ma „ciekawsze” formy zabijania nudy. Do tego dochodzi co raz większa i dziwniejsza zazdrość i mamy komplet.
Dziś wyszłam tylko na chwilę z pokoju, a Smyk do mnie przybiegł i z uśmiechem woła:
Mamusiu, zobacz co zrobiłem! Położyłem mokrego bodziaka Leosiowi na głowie!
(coraz częściej wymawia "R")
...

My z Juniorem siedzimy z nim, ze spacerów nici. Do sklepu nie ma jak.
Nic. Nul.
Tata po pracy zakupy no i przyjeżdża na kąpiel.
Nawet nie ma jak iść z Ksawkiem do kontroli, bo nie wezmę zdrowego Leo na „Chore”, a lekarka popołudniu tylko do 16.30.

W przedszkolu natomiast w piątek uroczysty dzień Babci i Dziadka, ale Smyk nie pójdzie, mimo, że bardzo chce :( Po rozmowie z wychowawczynią potwierdziły się moje przypuszczenia, że będzie Mu łyso, bo nie przygotowywał się do występów, nie zna wierszyków, piosenek, nie ma prezentów no i do bani....

Wczoraj przyszedł strój karnawałowy, może chociaż na to się załapie.
A jak ja Go będę z Leo na rękach odbierać z przedszkola, to ja jeszcze nie wiem....W przedszkolu wejście takie, że z wózkiem ni huhu, na rękach trzymać Leo...? – a jak założę rajtki Starszakowi i całą resztę...NIE WIEM. Nie mam pomysłu na organizację tego, a temperatury na polu spadają akurat teraz zaczęło się robić zimno, a w przedszkolu chyba ze 30 st:(
Ech... Życie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz