Moja lista blogów

wtorek, 29 stycznia 2013

Ulubione słówka Mamy



Mam takie cztery.
Pamiętam dziś tylko 3.

P(y)CIÓŁKA – pszczółka
BA(L)ZZZDZO – baaardzo
PLYK – pstryk (Mamusiu, woda juś zlobiła PLYK, zlób mi hejbatkę)


Z innych równie fajnych:
PODPALKOWAĆ – zaparkować

Mama: co robisz?
Ksawek: CIONĘ! (tnę)

Mama wchodzi do łazienki, wrzuca ubrania do pralki, Ksawek:
Czi Ty PLASZ? (pierzesz)

(przynosząc mi do biurka górę piesków, z którymi ostatnio się nie rozstaje, również w naszym łóżku do którego coraz wcześniej w nocy przychodzi). Mówi:
Mamusiu teraz to Ty placujesz w PIASIALNI -  cili tu gdzie duuuzio piesków


Ksawuś ma coraz dłuższe włoski, Tata zabronił nawet równania ich. W sumie, niech sobie będzie naturalnie, a co tam. Tyle tylko, że odnoszę wrażenie, że poza wizualnymi walorami niestety chyba to nie jest wygodne dla Smyka. Jeszcze teraz, kiedy włoski się elektryzują i tak sterczy każdy w inną stronę, mizia po uszach, oczach szyi...Mama chciała poratować i zrobić kucyka czy co, Ksawek uciekł, popatrzył na mnie spode łba i mówi: Mamo! Psiecieś ja jestem chłopakiem, a nie dziewfcinką!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz