Moja lista blogów

środa, 23 stycznia 2013

Dziurawy pompon



Mama dziś miała ciężki dzień. Echa wczorajszego, jeszcze gorszego. Cholerny Blue Monday, przyszedł dzień później.
W związku z tym dziś słuchałam duże ilości starych mp3. Znajomość dźwięków, słów i masa wspomnień jakoś działa na mnie kojąco.
Gotowałam, piekłam (to też w ramach relaksu), rozmroziłam lodówkę (turboodstresowanie-polecam), Ksawuś oczywiście z wielką ochotą mi pomagał. Cały lód wyskrobał z zamrażalnika, bardzo interesowało go zamiana stanu stałego w ciekły :) Przelewał i przesypywał zawartość zamrażalnika przed dobre 30 min. Kiedy z laptopa popłynęła ta oto muza


 mój syn zaśpiewał refren:

DZIURAWY POMPON, DZIURAWY POMPON!



Padłam :D

Rozmrażanie lodówki w porównaniu z tym, to było mikro odstresowanie :):):)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz