Moja lista blogów

wtorek, 1 stycznia 2013

Święta, święta i po świętach



Zaległości blogowe.
Żadnej konkretnej przyczyny, poza moim osobistym „nicmisięniechciejstwem”.
Święta w tym roku były jeszcze krótsze niż rok temu. Gdyby nie świąteczne jedzenie, nie wiem, czy bym je zauważyła. Nawet gdzieś w czeluściach zapisków w drugim kompie jest depresyjny zapis wspomnień tuż-poświątecznych. Nie doczekał się publikacji. Może to i lepiej.

Ze Smykiem odwiedziliśmy ponownie ul. Franciszkańską, w celu zobaczenia rozsławionej żywej szopki i znowu jakoś poza 2 lamami stojącymi w małej zagródce na uboczu, gdzie tysiące po prostu ludzi „żurawiło” szyję w celu ich obejrzenia, nie było nic. Kiszka. Po prostu. Za rok zmiana krótkotrwałej tradycji.
Czując niedosyt odwiedziliśmy bożonarodzeniowy kiermasz na rynku. Matce oczy się zaświeciły jak zobaczyła słodki rarytas – owoce wszelakie w różnych czekoladach nadziane na patyczki... Mniaaaam! Kupiła sobie Matka gruszkę za 8 PLN i cóż za rozczarowanie! Zimna, ze skórą, czekolada się pokruszyła i odpadła, blee…
To tyle, jeśli chodzi o święta :)

Razem z grudniem zakończył się sezon prezentów dla Ksawka, który przekracza wszelkie granice przyzwoitości ze względu na natężenie w czasie :) (imieniny, Mikołajki, Aniołek w wigilię i urodziny…)

O urodzinach za chwilę...






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz