Moja lista blogów

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Powtarzalność



Zaskakuje mnie powtarzalność, której chciało się uniknąć.
W naszym życiu zaczęło się to, co już „przerabialiśmy” :)
Tata wyciągnął z piwnicy moje składowane tam od ponad 3 lat czasopisma tematyczne. Tata nie wierzył, że to kiedyś mi się przyda i kazał wyrzucić, a tu proszę! Wszystkie się przydały!:)
Wszystko po kolei, ale z większą siłą i prędkością, intensywnością i trzylatkiem.
Nie da się spać kiedy mój organizm o to woła, nie mogę leżeć kiedy muszę gotować, nie mogę nic nie robić i delektować się swoim stanem, muszę delektować się coraz bardziej żądnym wrażeń Smykiem :D
Do tego wielkimi niepewnymi krokami zbliżamy się do spełnienia naszego marzenia. Póki co jest kruche, delikatne, lekko mgliste. Każdy dzień poprawia widoczność, ale jednak jesteśmy teraz w punkcie, kiedy nic od nas nie zależy, trzeba czekać na decyzje.
Mama robi teraz to co lubi, co kocha! ORGANIZUJE wszystko, dogrywa, umawia, załatwia, zestawia, kalkuluje, liczy, mierzy itd. Taka namiastka pracy, której mi brakuje.

Ksawery za to dziś wyrecytował mi połowę wierszyka „KWOKA” i połowę „LENIA”, za to tu z pokazywaniem, którego nauczył Go Tatuś. Jaki ten nasz chłopczyk jest uroczy! :):):)

2 komentarze:

  1. Gratulacje kolejnej pociechy :) A jak Smyk reaguje na wieści o powiększeniu rodzinki ? Chce brata czy siostre ?:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękujemy bardzo! Smyka przygotowujemy póki co bardzo delikatnie, tak "między wierszami", na razie nie mówimy Mu wprost, podobno takim Maluchom trzeba mówić tak 1-2 miesiące przed rozwiązaniem, bo pół roku wyczekiwania to za długo :)

    OdpowiedzUsuń