Moja lista blogów

poniedziałek, 15 lipca 2013

Waga




Znowu spadła. Smyk znowu ma kryzys żywieniowy, mam nadzieję, że to przez leki cały czas i ciągle...
Jeszcze tylko miesiąc, może 1,5 i znowu odstawimy wszystko i oby, tak jak rok temu, waga ruszyła i coś tam będzie na plusie.
Wczoraj Mama jakoś tak przyjrzała się Dziecku i stwierdziłam, że jest za chudy, że ma cienie pod oczami, że nie będę, że nie mogę być aż tak uległa w kwestii jedzenia, że może trzeba jednak walczyć, siłą, żeby Ksawek był zdrowy.
Jutro idziemy do nowego lekarza, m.in. po skierowanie na badania.
Potem jak się urodzi Leo to nie będzie czasu na nic pewnie.

Dziś po długich rozmowach, Smyk tylko przytakiwał i jadł!
Szok!
Zjadł zalewajkę (zmiksowaną na krem, dość ostrą w smaku). Co prawda przy bajce oglądanej na moim telefonie ,ale zjadł!
Na drugie zjadł makaron penne z tuńczykiem i ketchupem (nie chciał naszego sosu), ale podgrzane na masełku na patelni smakowało pewnie jak w sosie :)
A na 2 śniadanie zjadł kawałek ciasta, które upiekliśmy!!!

Jestem z Niego dumna :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz