Spotkanie z położną.
Smyk dziś z nami.
Lekko zaniepokojony
dopytuje, dlaczego idziemy do szpitala, czy ta pani to pani doktor czy będzie
Go badać itd.
Mama tłumaczy, m.in.,
że ta pani pomaga przychodzić dzieciom na świat i będzie się mną opiekować w
szpitalu jak Leoś się będzie rodził.
Na to Ksawery mi
odpowiada:
Mamusiu, przecież ja
się Tobą opiekuję!
Mój najdroższy opiekun
:*:*:*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz