Moja lista blogów

wtorek, 2 lipca 2013

Dialogi z synem (sprytnym, dociekliwym, dyscyplinującym – mnie, Matkę)


 Ja mówię do swojej mamy, a Ksawka babci, pieszczotliwie pewnym, niezbyt może ogólnie rzecz biorąc przyjętym za miłe, określeniem. Od lat. Taka ksywka, na którą już kompletnie nie zwracam uwagi.
Mój syn:
Mamo, a czi ładnie jest mówić mama czy mamusia?
Ja: hmm, no w sumie ładne są oba, ale mamusia jest takie bardzo miłe i jak mówisz do mnie mamusia to mi jest bardzo miło i przyjemnie
Ksawek: to mów tak do babusi, bo to psiecieś twoja mamusia
(racja synu!)


Ksawek grzebie w mojej torebce:
Mamo! Lubię grzebać w Twojej tolebce!
Ja (żartobliwie): Ty! Smyku! Lepiej sobie pogrzeb w swojej!
Ksawek: nie mam!
Ja: to sobie kup!
Ksawek: nie! Bo nie jestem dziewcziną!



Ksawek dziś obserwuje Tatę, jak podpiął laptopa do TV i pracuje i strasznie się to Smykowi spodobało. Mówi:
Mamo, kiedy mi kupicie TV do mojego pokoju?
Ja: sam sobie kupisz jak już będziesz zarabiał pieniążki
Ksawek: hmm, to ja sobie pójdę do sklepu i kupię laptopa, żebym mógł zalobić na TV
(przyp. Dla Ksawka praca i zarabianie to siedzenie przy laptopie :))
Ja: hmm, a skąd wieźmiesz pieniążki na laptopa?
Ksawek: ze świnki!
Ja: obawiam się, że to za mało pieniążków na laptopa
Ksawek: to Ty mi kupisz, bo maś!



Ksawek ogląda ze mną zdjęcia i na jednym mały dzidziuś jest ze swoimi trzema prababciami.
Ksawek:
Mamo, ciemu ta pani jest taka dziwna?
Ja: to znaczy?
Ksawek: nooo, taka brzyyydka!
Ja:(tłumaczę, że starość, że zmarszczki, że uroda przemija itd.)
Ksawek: nie podoba mi się! A moje babcie są dwa ładne!


Ksawek rano, po przyjściu do naszego łóżka. Do Taty:
„Moziemy się tak polozwalać to znaci poprzytulać na leżąco?”






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz