Chłopcy bawią się w
pokoju dzieci, ja myję coś w kuchni.
Ksawek: Maaamo, Leoś ciśnie kupę!
Ja: ok
Po chwili...Idę w celu
przebrania Juniora. Wącham. Nic.
Ja: eee, nie ma kupy!
Ksawek: aaaa Mamo, bo to ja!
Ja: !?! jak to Ty? Chyba nie zrobiłeś kupy? :)
Ksawek: nie nie, tylko my sobie tak tutaj z Leosiem razem
pierdzimy!
:D
Ksawek: Mamo, a teraz napisałem „haem” ten, sklep co w nim kupujemy
ubrania
Wspólne zabawy



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz