Moja lista blogów

środa, 19 lutego 2014

Antybiotykoterapia



Wczoraj skończył Starszak, zaczął Junior, a dziś zaczęłam ja.

Leo od niedzieli ma 39,5 stopni gorączki, wymiotuje i ma bordowe przekrwione gardło.
Ja mam „tylko” ropną anginę.

Ksawek dziś dzięki dziadziusiowi poszedł na 20 minutowy spacer, a ja wcześniej mogłam udać się do lekarza.
Taka piękna wiosna tej zimy, a my nadal kisimy.
Powolutku, powolutku, coraz więcej nas opuszcza domowy szpital...
Jeszcze tydzień.
W piątek kontrol dzieci.


Kocham naszą pediatrę! Wróciła! Oczywiście się nie dostaliśmy w poniedziałek.
Mama zrobiła scenę i lekarka przyszła na wizytę domową.
Chciałabym ją mieć na własność, jest wspaniała, ale zasadnicza, kategoryczna i nie przyjmuje prywatnie nigdzie :/
Szkoda wielka, ale szanuję Ją przez to jeszcze bardziej.

A ja jestem tak skrajnie wyczerpana, że nie mam siły na nic kompletnie, nawet nie włączam kompa wieczorem tylko padam na twarz. 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz