Moja lista blogów

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Wietrzna sobota



Poszliśmy mimo pogody w kratkę na „alejki”, gdzie miała być Asia o 15:00, ale my dotarliśmy dopiero o 16.30 i nie było koleżanki.
Pojeździliśmy po osiedlach (w towarzystwie naszej sąsiadki, której 9 miesięczna córka została w hierarchii Smyka zdetronizowana ze względu na Asię), wracamy, godzina 19:00, a tu na przeciwko Asia z mamą wraca z naszego przyblokowego placu zabaw, bo szukały nas wszędzie :) Radość i małej Asi i Ksawka bezcenna! Jak dwa małe szczeniaczki tak skakali bez słów (Asia nie mówi), po zielonej trawce. Ciężko było ich pozabierać do domów. Dziś też się umówili, ale lało.



W piątek mieliśmy wianki pod oknami. To znaczy myśleliśmy, że wianki, ale za blisko były. W piątek był mecz na Arenie. Wczoraj Wianki, a dziś nie mam pojęcia. Weekend ze sztucznymi ogniami w każdym razie.



Jutro Dzień Taty, a tak się złożyło, że ja spędzę ze Smykiem cały dzień. Dzień pełen planów, ale głównym punktem programu jest kontrola w poradni alergologicznej.


Ps. Są kolejne wyniki online z posiewu Leo! Wybiliśmy tego opornego syfa i to bez antybiotyku!!! :D


Zaległe, brudny poobijany rowerzysta




Sama Mama na NH



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz