Moja lista blogów

wtorek, 10 czerwca 2014

Rowery!



Tak, wspólne! :) w liczbie mnogiej! Pierwszy raz ja i mój syn, razem, każdy na swoim – na rowerze!
W końcu! :) Wrócił rower, Mama wraca do rowerowania, Smyk goni Mamę.
Idzie Mu coraz lepiej.
Postanowiliśmy Mu dokręcić jednak na jakiś czas boczne kółka, żeby opanował skręcenie, pedałowanie, startowanie, samo jeżdżenie, a potem znowu nauka równowagi.
Ksawuś na początku był bardzo niecierpliwy i płakał ze złości jak nie mógł ruszyć pod górę lub na krawężniku czy po kamieniach. Teraz pięknie sobie radzi, my siedzimy na ławeczce a On pyka duże koła po alejkach, tak daleko, że Go nie widać.
Brawo synu! :*


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz