Ksawek jest też strażnikiem zasad.
Wszelakich – czy to drogowych [„tatusiu, a cio Ty tak sibko jedzieś, tak nie
wolno!”], czy społecznych [„mamusiu, a ciemu Ty idzieś po trawie, tatuś mi
mówił, zie cieba chodzić tylko po chodniku!”] czy ogólnych [ściąganie bucików
po przyjściu ze spaceru, wytrzepywanie z nich piasku, mycie rączek itd.]. To
już ten etap, kiedy NAPRAWDĘ trzeba baaaaardzo uważać co się mówi, bo potem
może to być wykorzystane przeciwko nam! ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz