Smyk co wieczór przed
kąpielą siada na tron i robi swoje.
Potem zazwyczaj woła,
krzycząc opowiada co widzi – jakiego jest kształtu, koloru, konsystencji itd.
Dzisiaj –
Ksawek: maaaamoooo! *Zrobiłem kupę!!!!!!
Mama: super!
Ksawek: maaaamooooo! jedna jest jak...yyyyyy... jak klops!, druga
yyyyy.... o juś wiem, jak jakiś patyk!
*Smyk coraz częściej
wymawia „R”
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz