Moja lista blogów

wtorek, 21 maja 2013

Sprzedane / Walka z pyłkami trwa



Już nie ma odwrotu, mieszkanie sprzedane :)
Smyk był bardzo bardzo grzeczny u notariusza, cały zapis i odczyt trwał godzinę, a On siedział sobie cichutko.
Może też dlatego, że alergia rozhulała się w Jego organizmie na całego i zaraz po notariuszu musieliśmy jechać do lekarza, Smyk bardzo się męczył, a Mama denerwowała czy nie idzie to wszystko na oskrzela.
Na szczęście gardło czyste, oskrzela czyste, tak więc to „tylko” alergia. Walczymy dalej.
Mała zmiana leków, dodane sterydy wziewne, mama zamówiła nebulizator i będziemy się inhalować. Zobaczymy czy będzie lepiej.
Wczoraj Ksawek był tak wymęczony po nieprzespanej nocy, że po powrocie od lekarza zasnął ot tak, po prostu, w ciągu dnia! Bidulek :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz