Moja lista blogów

piątek, 31 maja 2013

Serce



Rano. Ja w łazience.
Ksawery:  Maaamo, mam dzisiaj jakieś inne selce!!!
Ja z łazienki: jakie serce?
K: nooo, to w bziuszku...to znaczy w płucach.
Ja (zaskoczona): jak to???
K: no jakoś tak mi czasem bije, a czasem nie. Zmieź mi ciśnienie, to zobaczimy czy mi bije!

:):): )


***
Dziś cały dzień sami.  Jest ciężko. Nie mam siły na nic. Wszystkie zapasy energii poszły na przygotowanie i organizację remontu i przeprowadzki...
Wiem synku, że mama jest trochę zepsuta i rusza się jak mucha w smole i wszystkim irytuje.
Wynagrodzę Ci to Kochanie:*:*:*




(Ksawery ciągle się dopytuje kiedy Leon wyjdzie z mojego brzucha i już nie jestem pewna, czy chodzi Mu o chęć poznania brata :/ Ostatnio mówi to w kontekście odzyskania normalnej mamy bez ogromnego brzucha, oraz chęci zamiany miejsc i zajrzenia do środka brzucha jak to tam jest i czy na pewno ta woda, w której pływa Leo jest ciepła jak w ciepłych krajach :):) )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz