Wczoraj Mama
przypadkiem odbyła podroż sentymentalną.
Przy okazji załatwiania
formalności w nowej spółdzielni mieszkaniowej, poszliśmy całą rodziną na spacer po osiedlu,
na którym żyłam przez swoje pierwsze 9 lat życia.
Z różnych względów nie
ciągnęło mnie w tamte strony. Do tej pory mam mieszane odczucia.
Dziwnie jest chodzić po
tych samych alejkach, na których uczyłam się jeździć na rowerze tyle lat temu.
A wczoraj Smyk, na tych
samych również :)
Tu moje przedszkole i
szkoła:
Tu „alejki” czyli
największy plac zabaw w okolicy, widać również górkę, z której zjeżdżałam na
sankach no i moja zerówka.
Do tego wczoraj minęło
równo 4 lata od dnia, kiedy w Mrągowie zobaczyliśmy 2 kreski na teście :)
Dziś te same dwie
kreski zasuwają na rowerku :)
Kocham Cię Smyku
bardzo!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz