Ksawery rysuje. Byle
co. Bazgrze.
Ocenia swoje dzieło
i jak to On – zastanawia się, co to może być.
Zawsze tak robi –
najpierw rysuje, potem patrzy do czego to podobne.
Dziś stwierdził –
nasz telewizor!
Ja – zdumiona, bo to
był czarny bohomaz, wysoki i długi, kilka kresek, tyle:
Ja: A ciekawe z której strony to jest telewizor?
Ksawek: noo, na bok nogami! ( w
sensie – „z boku” :))
Ja: Ksawek! Posprzątaj zabawki!
K: Tak jest panie generale!
(cytat z Pszczółki
Mai, który pojawia się po każdej mojej głośniejszej prośbie, a w zasadzie
rozkazie :P, często słyszę też – „mówi się proszę”)
Dziś wypowiadała się
w TV pani, w moim wieku, wyglądająca spokojnie na ok. 50-60 lat.
Ja w szoku do Taty: o jezuuuu, ta laska jest w moim wieku!!! Ale
stara!!!
Po kilkunastu
minutach Ksawery mówi – Tato, ta laska z
telewizji co wyglądała tak staro, to po buzi było widać, że stara, ale wiesz po
czym jeszcze? Po bluzce, bo miała taką brzydką różową.
:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz