Moja lista blogów

czwartek, 21 listopada 2013

Na galowo


Jutro ten pierwszy wielki dzień w życiu naszego pierworodnego! :)



 
 
Prasując galowy strój Smyka na uroczystość pasowania na przedszkolaka myślałam o 3 rzeczach:
1)....że za kilkanaście lat będę Mu prasować garniak na maturę lub do ślubu :):):)
2)....że biała koszula nie wytrzyma próby śniadania w przedszkolu i nie dotrwa do godziny 9:45  w nienaruszonym stanie swojej białości :P 
3)...oraz zastanawiałam się czy ktoś Mu poprawi „gazetę” wychodzącą ze spodni, która na 100% Mu wyjdzie do tego czasu.

Sądzę to po 2-3 minutach zachowania Smyka w domu, kiedy po generalnej przymiarce wszystkiego dziś, powiedziałam: „Stań proszę to zrobię Ci zdjęcie” zobaczyłam Ksawka tarzającego się w galowym stroju po sofie, podłodze itd :/


Ksawuś dzielnie się trzyma, chodzi pięknie codziennie na 6,5-7 godzin do przedszkola, bierze udział w tańcach, rytmice, angielskim, podoba Mu się, no i co najważniejsze dla mnie – obyło się tym razem bez infekcji! :)

Tym razem Mama się rozłożyła i dziś dostałam antybiotyk (nie brałam całe lata świetlne) a Tata idzie do lekarza jutro, bo jakiś taki niewyraźny od tygodnia. A jutro też o 15.15 są w grupie Smyka zajęcia otwarte dla rodziców, Mama pójdzie taka zakatarzona, mieliśmy iść wszyscy łącznie z Leo, ale to chyba byłoby niepoprawne – dwoje chyrlających rodziców wśród teoretycznie zdrowych dzieci.

Leo natomiast cały czas poznaje świat, w chwili obecnej bardzo intensywnie przygląda się temu co my spożywamy i mięli wtedy intensywnie jęzorkiem :) oraz usiłuje przewrócić się z pleców na brzuch – co Mu się w sumie już od jakiegoś czasu udaje, „ino” Mu pupa ciężka zostaje jednak przyklejona nieco do podłoża :P wystarczy ją delikatnie pchnąć i Leo zadowolony ląduje na brzuchu :)
Ćwiczy też chwyty, chwyta się wszystkiego co się mieści w jego łapkach (dziś po przebudzeniu chwycił się oburącz szczebelków w łóżeczku i do nas kukał :D)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz