Moja lista blogów

środa, 6 listopada 2013

Chory przedszkolak



Nie podoba mi się to, że Smyk tak szybko łapie infekcje :(
3,5 roku swojego życia w zasadzie nie chorował w ogóle (pomijając alergie), teraz bije rekordy – we wrześniu 4 dni, teraz 3 dni i załatwiony...
Gorączka nie dawała za wygraną i po 3 dobach ibufenu, po jego odstawieniu niestety wróciła.
Kolejna wizyta u pediatry (nie łatwo było ją „załatwić”, po długim weekendzie w poczekalni było czarno, a do tego drugi pediatra wziął na 3 miesiące L4 więc jest lekka masakra w przychodni), dodane leki, trochę cierpliwości i przeszło. Został katar i kaszel.
Nie długo cieszyliśmy się z rytmu przedszkolnego dnia, znowu i Smyk i Jego 3 miesięczny już brat w domu. Totalny młyn, ale co zrobić :/

Ostatnio Ksawkowym hitem na zasypianie jest żółw projektor – dawno temu dostał Go od wujka, teraz żółw ożył i podczas nocnego zbijania gorączki i czytania o 2 w nocy bajek – przydawał się.




Przez listopadową pogodę i choroby razem wzięte (konieczność siedzenia w domu) natomiast Tata, Mama i Ksawek znaleźli czas na Scrabble (Junior spał w salonie, my ściśnięci w pokoju Smyka scrabblowaliśmy),



 na Grzybobranie, na karty, na piłki, grę w kolory i wiele innych. 
O! np. zabawa w wypożyczalnię Bumbusiów - super zabawa :) Jeszcze mieliśmy karteczki z "awariami" i kasę. Pomysł - Ksawek.


Mobilizacja spora, bo Smyk przejawia pierwsze oznaki uzależnienia od telefonów wszelakich. Konfiskata była i teraz trzeba się bawić „normalnymi” zabawkami.
Nie chodzi tu tylko o to, żeby klikać, Smyk kocha nawet stare wyłączone telefony – ciągle z kimś rozmawia, co dziwne, bo my z Tatą w sumie niewiele rozmawiamy przez telefony...

1 komentarz:

  1. Muszę Cię zmartwić - pierwszy rok w przedszkolu Agaty top była non stop infekcja za infekcją wrzesień - kwiecień :( trochę pomogła isoprinosine + wyjazdy w góry, a więc zapraszamy na zmianę klimatu nad morze. Trzymam za Was kciuki!

    OdpowiedzUsuń